Zawartość tej strony prezentowana jest w technologii Macromedia Flash 6. Aby obejrzeć tę stronę musisz zainstalować Flash Player.


  A

B

C

D

E

F

G

H

I

J

K

L

M

N

O

P

R

S

T

U

W

Z


1. O Barnabie Trociniaku 

O BARNABIE TROCINIAKU

Pewien kmieć speleolog niejaki Barnaba Trociniak
zamiast po skałach wolał szwendać się po jaskiniach.
A jeśli już - choć niechętnie - on po powierzchni łaził
to biegał wtedy namiętnie do niejakiej Troć Kazi.

A że mieszkała ona na poddaszu na strychu
Barnaba po balkonach wspinał się do niej po cichu.
Gdy dla zabezpieczenia wbijał raz w ścianę nity
wzbudził zaciekawienie niejakiej Zabobrzak Anity.

A ta Zabobrzak Anita, gdy on tak walił młotkiem
że była z lekka wypita spojrzenia słała mu słodkie.
Słodkie spojrzenia mu słała, a takoż propozycje
taka odwaga drzemała w onej Zabobrzak Anicie.

Więc Trociniakiem Barnabą miotało sprzeczne uczucie
albowiem obie te baby wzbudzały w nim żądze i chucie.
Rozkojarzała go potem, ta żądza z chucią, tak czasem
że nity, zamiast młotem, to wbijał je..
 ..niedokładnie, i bał się później, że spadnie.

Oj, był z niego oryginał, że któżby to przypuszczał
walecznie w górę się wspinał, w dół się bez trwogi spuszczał.
Troć Kazia, Zabobrzak Anita - cieszyły się obie panie
jak to każda kobita, gdy on tak harcował po ścianie.

Dla ciebie, taki synie, przestroga w tym wierszu jest skryta
gdy harcujesz na linie, zważaj czym wbijasz nita.
A morał ma ten wierszyk, pamiętaj kwieciu, a juści
że każda baba się cieszy gdy chłop z jej powodu się spuści.
 

 

JAK SOWY NA GAŁĘZI WOKÓŁ SIE ROZSIADŁY

ZE SZKLANEK SĄCZĄ DRINKI ŻALEM ZAPRAWIANE

A KAŻDA Z NICH PONĘTNA JAK OWOC OPADŁY

PRZEZ LENIA OGRODNIKA W SADZIE PORZUCONE

POD MASKĄ MAKIJAŻU ZMARSZCZKI SWE UKRYŁY

CO BEZLITOSNY CZAS IM WYRZEŹBIŁ NA LICACH

W BIZANTYJSKIE TOMBAKI GORSY PRZYSTROIŁY

BY POŻYCZONYM BLASKIEM GAWIEDŹ W KRĄG ZACHWYCAĆ
 

                        REF.    TO LOS STARYCH PANIEN CO WCIĄŻ SIE ŻYWIĄ ZŁUDZENIAMI

                                    TO LOS STARYCH PANIEN CO MOGA TYLKO BYĆ CIOTKAMI

                                    CHOĆ WOLNE I SWOBODNE CHOĆ PEŁNY MAJĄ TRZOS

                                    TO  JEDNAK PRZEGRAŁY SWÓJ LOS
 

KIEDY Z ZAMĘŻNEJ SIOSTRY Z DZIECKIEM POŻYCZONYM

PO PARKU SPACERUJĄ I KARMIA ŁABĘDZIE

GDY WIDZĄ BIAŁE PTAKI CZULE PRZYTULONE

TO GORZKI SZLOCH BEZGŁOŚNY W PIERSI IM UWIĘŹNIE

MIŁOŚCI ODRZUCONE W ALKOHOLU TOPIĄ

I SAMOTNE GODZINY KACEM ODMIERZAJĄ

W NIEWYGASŁEJ TĘSKNOCIE ŁZAMI POŚCIEL KROPIĄ

RANKIEM ZAŚ W BEZNADZIEJNĄ SZAROŚĆ PODĄŻAJĄ
 

                        REF.            TO LOS..........

                                    
I TYLKO CZASEM KSIĄŻE Z HARLEQUINA WE ŚNIE

NA RĄCZYM KONIU WJEDZIE BY JE W SIODŁO PORWAĆ

PALĄCYM POCAŁUNKIEM CZERWIEŃ WARG ROZGNIECIE

UBIWSZY DZIELNYM MIECZEM CO JE WIĘZIŁ SMOKA

A POTEM CWAŁEM RUSZĄ DO KRAINY MARZEŃ

KU SZCZĘŚCIU ICH POWIEDZIE MIŁOSNA PIEŚŃ SŁOWIKA

I BĘDĄ BLISKIE SERCA NAMIETNYM PŁONOĆ ŻAREM

PÓKI ICH NIE ROZŁĄCZY OKRUTNY GŁOS BUDZIKA
 
                        REF.             TO LOS.....
 

Obraźnik

Zdarza się typ co po świecie tylko po to łazi
Bo liczy na to, że go ktoś obrazi
A gdy zostanie obrażony
To jest uszczęśliwiony.
I myśli rad, iż tego raza
Spotkała go obraza.
A jeśli nikt go nie zechce obrazić
To będzie ze skóry wyłazić
Rzuci ją na podłogę i tak goły stoi
Myśląc, jakby tu postawić na swoim
I źle się o bliźnich wyraża, że nikt go nie obraża.
Stoi ci taki nędzy i rozpaczy obraz
Z wzrokiem jak bazyliszek albo inna kobra
Gotów się oddać nawet pederaście
Szepcząc- nadziei mej nie gaście
Obraźcie mnie, obraźcie...
I ma żal do świata oraz swojej żony
Że nie został obrażony.
Bo nikt go nie kocha i nie zauważa
A to go przecież obraża.
Jeśli jednak dozna on obrazy
To ma sny radosne oraz nocne zmazy
I to po kilka razy
Oraz z radości puszcza gazy.
Gdy się obudzi radośĆ go rozpiera
Że odnalazł sens życia tera.
I chodzi dumny z czołem podniesionym
Bo został obrażony.
A wy by uniknąć mej małej obrazki
Za ten wierszyk bijcie mi oklaski.

P.S. Jest taka pani (wśród pań też się to zdarza)
      Że się chętnie i często na mnie obraża.
 


 
 

Avalanche - Sklep Turystyczny


Strona główna | Mapa serwisu | Kontakt
© 2009 Speleoklub Bobry. Serwis obsługiwany przez mm-team Chantico.