Krótki peanik qćci Waldka R.
Idzie rak, Waldek Rak
Wciąż do przodu- nigdy wspak
Rak szlachetny rzeczny-czyli:
Astaeus Fluriatilis
A dlatego niby rzeczny ?
Bo nigdy nie-niedorzeczny!
Jego prozki czy wierszyki
To finezja poetyki.
A ty też bądź taki (taka)
I bierz przykład z Waldka Raka
Tę poradę w sercu miej
Radzi W.A.Raj (nie M.Rej)
Żagań, 13.02.2008
(Z cyklu PIOSENKI 800-LECIA PANA MIECIA)
Intencyjny hymn emerytowanej większości Speleoklubu Bobry
Raz Kęsek z Nowakiem płynęli kajakiem
i kajak im się zakolebał
więc Kęsek Nowaka złapał za siusiaka
okrutnie go w wodę wyjebał.
Ajajajaj
radują się pijawki
że Nowak jak ryba po wodzie wciąż pływa
i nie chce chuj wyleźć z sadzawki. 2x
Raz Dziusiek i Bronek płynęli pontonem
i ponton rekiny nadgryzły
więc obaj się bali gdy się pogrążali
ażeby im jaj nie obgryzły.
Ajajajaj.
Smuciły się dziewczyny
bo chłop nie w komplecie i piszczy jak dziecię
a winne są temu rekiny. 2x
Był raz gruby facet co broń miał i władzę
od tego ochujał doszczętnie
więc chodzi nadęty jak w łeb pierdolnięty
i mało z rozkoszy nie pęknie.
Ajajajaj.
Serdecznie kochani wam radzę,
że lepiej się w lesie za jaja powiesić
niż dawać głupkowi władzę. 2x
Raz Jerzy Iksiński z Ryszardem Gadaczem
na tratwie na biegun płynęli
Neptun ich popychał - zagrychę, kielicha
podawał z przepastnej kipieli.
Ajajajaj.
Pamiętaj skurwysynie
że kto ma poparcie ma picie i żarcie
i tratwą na biegun popłynie. 2x
Raz Mietek miał chrapkę na młodą Arabkę
bo już mu znudziła się Tajka
iecz miał on obawy, że ta dla zabawy
kindżałem obetnie mu jajka.
Ajajajaj.
Nie starczą dobre chęci
to cena ryzyka gdy zechcesz pobzykać
że czasem coś trzeba poświęcić. 2x
Raz Dziuśka pedały po ciemku dorwały
i prawie by go wyruchali
lecz jeden, ten trzeci, latarką poświecił
i wtedy swojego poznali.
Ajajajaj.
nie smućcie się babsztyle
bo on uzdolniony na obydwie strony
usłuży i w przodzię i w tyle.
Raz dziadki nad Drawą zrobili wyprawę
odnaleźć swej ślady młodości
kondony i flaszki damskie fatałaszki
coś jeszcze zdarte od marskości.
Ajajajaj.
Dziadowski los smętny będzie
bo na stare lata zwis oraz prostata
i w trąbkę się kurczy narzędzie. 2x
Raz owce na hale pędziii górale
i kilka po drodze zgubili
a tam kilku czubów ze speleoklubu
swój obóz w sąsiedztwie rozbili.
Ajajajaj.
To norma dla jaskiniowca,
że w czasie wyprawy nie trzeba mu baby
wystarczy mu koza lub owca. 2x