|
Kto przysłonił te księżyce nad dachami, mądrą głowę miał, chciał by żony całowały się z mężami, nie wpadały, mój kochany, w szał. Księżycowy wstaje wcześniej niż stójkowy, i przemierza świat, dobrym ludziom serca błyszczą jak podkowy, a złym ludziom czarno kwitnie sad.
Uplotę ci złoty kołacz z moich świetlistych promieni, już ty się człowieku nie kołacz, niech ci się na dobre odmieni. A z mego żaru srebrnego utoczę ci miodu ciut, niech ci się w sercu zapieni gęsty miód. Ucisz serce, ucisz serce, w białym świetle rozpalonych świec, ucisz serce, ucisz serce, jedno z tylu, jedno z tylu serc.
Wielki Panie winorośli, stworzycielu gwiazd, proszą dzieci i dorośli, nie zapomnij, nie zapomnij nas. Ty, co gładzisz oceany i prowadzisz w dal bezpieczną, spojrzyj też na nasze rany, na kołyskę i miasteczko. Rozesłano już kobierce w białym świetle rozpalonych świec, ucisz serce, ucisz serce, jedno z wielu serc.
Ty, co złocisz łany zboża, bielisz mąki pył, od pożaru i od noża, chroń nas z całych sił, daj nam rodzić się w pokoju i umierać w noc serdeczną, wodą z królewskiego zdroju, pobłogosław to miasteczko. Ucisz serce, ucisz serce, w białym świetle rozpalonych świec, ucisz serca, ucisz serca, czarne gwiazdy serc.
Kiedy budzisz się znów zły a F C głowa pęka ci na części, cieknie kran d F C Kiedy nie chce ci się wstać a C powiedz sobie to nie grzech d F a niech! kiedy chce się raczej wyć.. a F C ..niż śnić.. e a
Kiedy nie chce ci się wstać a F C fundnij sobie porcję marzeń w taki dzień d F C Zamknij oczy, daj się nieść a C tam gdzie nic i nikt nie dosięgnie cię d F gdzie codzienność twoja znika, znika.. d G
Odlatuj daleko nad mosty i rzeki a C d F w dół obojętniej nieco patrz a C D Wzlatuj wysoko, wtul się w obłoki a C d F w pierzastą miękkość białych chmur. a C D
Poszybuj wysoko i zatop się w spokój F C a G dostępny tylko szczytom gór F C a Udław się wiatrem, aż tchu ci zabraknie F C a G by uniósł twoje skrzydła wysoko do lotu F C F do lotu twych marzeń. G a
Odlatuj daleko nad mosty i rzeki a C d F w dół obojętniej nieco patrz a C D Wzlatuj wysoko, wtul się w obłoki a C d F w pierzastą miękkość białych chmur. a C D
Poszybuj wysoko i zatop się w spokój F C a G dostępny tylko szczytom gór F C a Zachłyśniesz się wiatrem, aż tchu ci zabraknie F C a G by uniósł twoje skrzydła wysoko do lotu F C F do lotu twych marzeń. G a
Poszybuj wysoko i zatop się w spokój F C a G dostępny tylko szczytom gór F C a Zachłyśnij się wiatrem, aż tchu ci zabraknie F C a G by uniósł twoje skrzydła wysoko do lotu F C F do lotu twych marzeń. G a
Poszybuj wysoko i zatop się w spokój F C a G dostępny tylko szczytom gór F C a Udławisz się wiatrem, aż tchu ci zabraknie F C a G by uniósł twoje skrzydła wysoko do lotu F C F do lotu twych marzeń. G a
|