Zawartość tej strony prezentowana jest w technologii Macromedia Flash 6. Aby obejrzeć tę stronę musisz zainstalować Flash Player.


  A

B

C

D

E

F

G

H

I

J

K

L

M

N

O

P

R

S

T

U

W

Z


2. Tato

TAKA PIOSENKA

Jest taka jedna piosenka we mnie,
Zna ją, kto poznał wędrówki smak.
W mieście jej szukać nadaremnie,
W lesie zanuci ją każdy głaz.
Tyle jest nowa, o ile stara,
Tyle co we mnie, poza mną jest,
Niczyja jak ten wiatr w konarach,
Choć nieraz czuje ją wiele serc.

  Widzę ją, kiedy oczy zamykam,
  Słyszę ją, kiedy cisza trwa,
  Bo to jest taka moja muzyka,
  Co im ciszej, tym ładniej mi gra.

Nie ma jej w wierszach, co na papierze,
Spisane z wiarą w słowa traf.
W górach jej szukam, bo w liście wierzę,
W drzewach jesiennych pełnych barw.
I piosenką żyję, choć ułomna,
Bo nie ma nutek, brak jej słów,
Lecz bez niej dusza ma bezdomna,
Więc szukać muszę wciąż i znów.
 

 
nie boję się gdy ciemno jest
ojciec za rękę prowadzi mnie /x2
 
dziękuję ci Tato za wszystko co robisz
że bawisz się ze mną na rękach mnie nosisz
dziękuję ci Tato i wiem to na pewno
przez cały dzień czuwasz nade mną

nie boję się ...

czasem się martwię czegoś nie umiem
ty mnie pocieszasz i mnie rozumiesz
śmieję się głośno kiedy żartujesz
bardzo cię kocham i potrzebuję

nie boję się ..

nasz ojciec mieszka w niebie
kocha mnie i ciebie
on nas kocha kocha mnie i ciebie

nie boję się ...

sanki są w zimie rower jest w lato
mama to nie jest to samo co tato

nie boję się .. 
 
 
Kiedy niebo do morza przytula się z płaczem
Licho sosny garbate do reszty wykrzywia
Brzegiem morza wędrują bezdomni tułacze
I nikt nie wie skąd idą jaki wiatr ich przywiał
  
  Do tawerny "Pod pijaną zgrają"
  Do tańczących rozhukanych ścian
  I do dziewcząt które serca za złamany grosz oddają
  Nie pytając czyś ty kiep czy drań
  
Kiedy wiatry noc chmurna przegonią za wodę
Gdy półsłońce pół nieba pół morza rozpali
Opuszczają wędrowcy uśpiona gospodę
Z pierwsza bryza znikają w pomarszczonej dali
 
  A w tawernie "Pod pijaną zgrają"
  Smutek spływa z okopconych ścian
  A dziewczyny z półgrosików amulety układają
  Na kochanie na tęsknotę i na żal
  
Kiedy chandra jesienna jak mgła cię otoczy
Kiedy wszystko postawisz na kartę przegrana
Zamiast siedzieć bezczynnie i płakać i psioczyć
Weź węzełek na plecy ruszaj w świat w nieznane 
 
  Do tawerny "Pod pijaną zgrają"
  Do tańczących rozhukanych ścian
  I do dziewcząt które serca za złamany grosz oddają
  Nie pytając czyś ty kiep czy drań
 

TEN PONURY GOŚKA BLUES

Nad Skandynawią niż - deszczowa aura
Nastroju nie poprawi nawet denaturat
Więc biorę gitarę bo ciśnie się do ust
Ten ponury Gośka blues

Króluje wokół mgła, w dolinach i na szczytach
W schronisku smutno tak i wódka już wypita
Więc ciężkim skowytem wydziera się z ust
Ten ponury Gośka blues

Niedopity dzień jak ślimak się wlecze
Darmowym wrzątkiem z kuchni chandry nie wyleczy
Lecz kiedy zaśpiewam poczuję drobny luz
Ten ponury Gośka blues

Jak fajnie byłoby że gdyby tak ona
Uszczęśliwiła mnie słodyczą swego łona
To wtedy na pewno zabrzmiałby in plus
Ten ponury Gośka blues
 
W Wojcieszowie dziś deszczowa aura
nastroju nie poprawi nawet barszcz czerwony
więc szybko z rana w pośpiechu jak szalony
na zimne nogi zakładam kalesony.
 
Króluje mgła nad Miłkiem i Połomem
a w chacie pusto i chodzę już slalomem
więc od rana ciśnie się do ust
ten słodziutki laski biust..
 


 
 

Avalanche - Sklep Turystyczny


Strona główna | Mapa serwisu | Kontakt
© 2009 Speleoklub Bobry. Serwis obsługiwany przez mm-team Chantico.