|
(Z cyklu PIOSENKI 800-LECIA PANA MIECIA)
Intencyjny hymn emerytowanej większości Speleoklubu Bobry
Raz Kęsek z Nowakiem płynęli kajakiem i kajak im się zakolebał więc Kęsek Nowaka złapał za siusiaka okrutnie go w wodę wyjebał.
Ajajajaj radują się pijawki że Nowak jak ryba po wodzie wciąż pływa i nie chce chuj wyleźć z sadzawki. 2x
Raz Dziusiek i Bronek płynęli pontonem i ponton rekiny nadgryzły więc obaj się bali gdy się pogrążali ażeby im jaj nie obgryzły.
Ajajajaj. Smuciły się dziewczyny bo chłop nie w komplecie i piszczy jak dziecię a winne są temu rekiny. 2x
Był raz gruby facet co broń miał i władzę od tego ochujał doszczętnie więc chodzi nadęty jak w łeb pierdolnięty i mało z rozkoszy nie pęknie.
Ajajajaj. Serdecznie kochani wam radzę, że lepiej się w lesie za jaja powiesić niż dawać głupkowi władzę. 2x
Raz Jerzy Iksiński z Ryszardem Gadaczem na tratwie na biegun płynęli Neptun ich popychał - zagrychę, kielicha podawał z przepastnej kipieli.
Ajajajaj. Pamiętaj skurwysynie że kto ma poparcie ma picie i żarcie i tratwą na biegun popłynie. 2x
Raz Mietek miał chrapkę na młodą Arabkę bo już mu znudziła się Tajka iecz miał on obawy, że ta dla zabawy kindżałem obetnie mu jajka.
Ajajajaj. Nie starczą dobre chęci to cena ryzyka gdy zechcesz pobzykać że czasem coś trzeba poświęcić. 2x
Raz Dziuśka pedały po ciemku dorwały i prawie by go wyruchali lecz jeden, ten trzeci, latarką poświecił i wtedy swojego poznali. Ajajajaj. nie smućcie się babsztyle bo on uzdolniony na obydwie strony usłuży i w przodzię i w tyle.
Raz dziadki nad Drawą zrobili wyprawę odnaleźć swej ślady młodości kondony i flaszki damskie fatałaszki coś jeszcze zdarte od marskości.
Ajajajaj. Dziadowski los smętny będzie bo na stare lata zwis oraz prostata i w trąbkę się kurczy narzędzie. 2x
Raz owce na hale pędziii górale i kilka po drodze zgubili a tam kilku czubów ze speleoklubu swój obóz w sąsiedztwie rozbili.
Ajajajaj. To norma dla jaskiniowca, że w czasie wyprawy nie trzeba mu baby wystarczy mu koza lub owca. 2x
|