Zawartość tej strony prezentowana jest w technologii Macromedia Flash 6. Aby obejrzeć tę stronę musisz zainstalować Flash Player.


  A

B

C

D

E

F

G

H

I

J

K

L

M

N

O

P

R

S

T

U

W

Z


 HYMN GROTOŁAZÓW

Na chuj nam do dziury, wpierdalać się nocą
gdzie ciemno i zimno i syf, że aż strach
Gdzie wanty na sznurkach, gdzie woda się ciurka
strumieniem przez kołnierz do butów się rwie.

  Hej! Bracia grotołazi
  niech tutaj nikt nie włazi
  bo po co pod ziemią
  ujebać masz się.

  Po co swe młode ciało
  które by jeszcze chciało
  masz ciorać w tych norach
  i targać na strzęp.

Tam liny napięte, kantami porżnięte
im życie zawierzyć to równa się śmierć
Przyrządy krajowe pordzewieć gotowe
odbiera strach mowę, a ty musisz iść.

I po co człowieku narażasz w tym wieku,
pokoleń swych przyszłych życie na szwank
Gdy wanta niemądra rozmaże ci jądra
to głos ci się zmieni z tenoru na alt.

  Hej! Bracia grotołazi..
 

HISZPAŃSKIE DZIEWCZYNY
 
Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny,        e C h7
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów,                 e G D
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora,         C D e
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów.                C h7 e 
 
   I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,     e G D
   W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.                e G D
   Leniwie popłyną znów rejsu godziny,                   C D e
   Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił.    C h7 e 
 
Niedługo ujrzymy znów w dali Cape Deadman
I Głowę Baranią sterczącą wśród wzgórz,
I statki stojące na redzie przed Plymouth.
Klarować kotwicę najwyższy czas już.

A potem znów żagle na masztach rozkwitną,
Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight,
I znów stara łajba potoczy się ciężko
Przez fale w kierunku na Beachie, Fairlee Light.

Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
I znów noc w kubryku wśród legend i bajd.
Powoli i znojnie tak płynie nam życie
Na wodach i w portach przy South Foreland Light.


Hanzy Holk

Hanzy Holk

Pędził na nas tak jak szkwał    a G a 
Dla nas śmierć oznaczać miał   C G a
Nasza łódź zbyt wolno szła     C e a
Tamci brali cały wiatr               a e a
 
Było nas ponad stu
Tylko nasza ostała się łódź
Tylko nam sprzyjał los
Już niedługo już blisko dno

 Ściga nas hanzy holk              a G a 
 Coraz lepiej widać go             C G a 
 Na Gotlandię obrać kurs         a G a
 Do piratów gniazda czas już   C G D a

Nagle grot nam zerwał wiatr
Tu i teraz bitwy czas
Za złupiony marny port
Czeka nas Bałtyku dno

Tłusty kupiec złoto dał
I dopadło wojsko nas
W krwi i pocie stali brzęk
Śmiech i płacz mieszają się

 Ściga nas hanzy holk
 Coraz lepiej widać go
 Na Gotlandię obrać kurs
 Do piratów gniazda czas już


 
 

Avalanche - Sklep Turystyczny


Strona główna | Mapa serwisu | Kontakt
© 2009 Speleoklub Bobry. Serwis obsługiwany przez mm-team Chantico.