|
A.Fredro Śpiewaj, o Muzo, jakimi przymioty Można jebura zyskać wieniec złoty! Śpiewaj rozkosznie pełna ognia Feba! Niech pozna Naród, jak jebać potrzeba! [...]
Głoszę więc sztukę, której liczne światy Ciągle hołdują niepomnymi laty; Sztukę jebania, z której to użycia Tryska zdrój czysty rozkoszy i życia.
Próżno w niej, próżno, Młodzieńcze zuchwały Dostąpić zechcesz pierwszeństwa i chwały. Kiedy twa pyta palcami wytarta, By się wyprężyć, musi być podparta, A jajca zwiędłe, co ci długo wiszą, Często po piasku hieroglify piszą! |