Wyprawa w góry Atlas zorganizowana przez kolegów ze Speleoklubu Warszawskiego pod kierownictwem Tomasza Pryjmy (z Bobrów uczestniczyli: Jacek Wiśniowski i Rajmund Kondratowicz) miała za cel przejście najgłębszej jaskini Maroka: Togobeit (-780 m.). Jednak z powodu dużych ilości zalegającego w górach śniegu otworu jaskini nie udało się znależć. Cel został szybko zmieniony i 15-osobowa ekipa udała się do wąwozu Todra położonego po południowo-wschodniej stronie gór Atlas na wspinaczki powierzchniowe. Wąwóz Todra słynie z pięknych i wysokich do 250 m. ścian wspinaczkowych oferując wspaniałe drogi o zróżnicowanych stopniach trudności. Spędziliśmy tam kilka sytych wspinaczkowo dni. Następnie dwa busy Mercedesy powiozły szaloną grupę w Atlas Wysoki. Wychodząc z miejscowości Imlil (1700 m. npm.), w ciągu niespełna 16 godzin zdobyliśmy najwyższy punkt Atlasu: Jebel Toubkal (4165 m. npm) i powróciliśmy do wioski. Potem zwiedzaliśmy Marakesz, Rabat i wybrzeże atlantyckie by zakończyć pobyt w Afryce pożegnalną imprezką w Ceucie, hiszpańskiej strefie wolnocłowej ˘. Następnego dnia wyprawa odpoczywała już w kolejnym wspinaczkowym El Dorado, czyli w El Chorro, a potem kilka dni przebywała, również wspinaczkowo, w Riglos. Wysokie do 300 m. turnie zlepieńcowe dostarczyły fantastycznych doświadczeń wspinaczkowych. Krótko mówiąc: wyprawa wspinaczkowa w pełni udana!