|
We wtorek, 6 maja, odszedł od nas na zawsze Jacek Wiśniowski, nasz przyjaciel, członek Speleoklubu Bobry, uczestnik wyprawy do Papui Nowej Gwinei. Przyczyna śmierci: malaria.
Jacek miał 42 lata, był doświadczonym grotołazem i wspinaczem. Kurs taternictwa jaskiniowego ukończył we Wrocławiu i na początku swojej kariery jaskiniowej działał ze środowiskiem wrocławskich grotołazów. Wspólnie z kolegami zakładał Speleoclub Wrocław (1990 r.). Góry były jego pasją, mieszkał w Sudetach, tu pracował w nadleśnictwie. I to właśnie Sudety były głównym terenem zainteresowań speleologicznych Jacka. Tu też, na początku lat 90. nawiązał kontakt ze Speleoklubem Bobry z Żagania, do którego wkrótce się zapisał.
Mówiliśmy na niego: „Wiśniak”, „Profesor”, „Jack”. Brał udział w eksploracji wielu sudeckich jaskiń, głównie w rejonie Wojcieszowa w Górach Kaczawskich. Był uczestnikiem prac terenowych, których efektem był inwentarz jaskiń pod tytułem „Jaskinie Sudetów” pod redakcją prof. Mariana Puliny (1996). W latach 2001-2004 kontynuował działalność sudecką eksplorując Jaskinię Urodzinową na Połomie oraz Jaskinię Imieninową – unikalną w Polsce jaskinię rozwiniętą w łupkach.
Jednymi z Jego największych osiągnięć sportowych były: udział w najszybszym sportowym przejściu Jaskini Jean Bernard – wówczas najgłębszej jaskini świata (1992 r.) oraz udział, w ekipie wspierającej, w dotychczas rekordowej podziemnej wspinaczce z dna jaskini do otworu – Jaskinia Chieve w Meksyku (1994 r.).
Osobnym rozdziałem jest działalność w masywie Tennengebirge w Alpach Austriackich. Tu, w 1992 r., Jacek dokonał drugiego przejścia najgłębszej wówczas studni jaskiniowej świata, Hadesu (-455 m). W 1996 r. eksplorował do głębokości -1014 m jaskinię Bleikogelhöhle, od 2003 r. działał w „swojej” Jaskini JackDaniels (nazwanej tak od imion współodkrywców: Daniela Oleksego i właśnie Jacka). Jeszcze w ub. r. uczetsniczył w wyprawie do tej jaskini. Udało się wtedy osiągnąć głębokość -748 m. Jest nadzieja, że w tej jaskini Bobry osiągną tysiąc metrów głębokości. Latem rusza w ten rejon kolejna wyprawa. Ale już bez Jacka…
Zarówno Bleikogelhöhle, jak i JackDaniels są jednymi z najgłębszych na świecie jaskiń, które w całości odkryli i wyeksplorowali Polacy. |